Historia | O szkole   | Dla ucznia | Rekrutacja | Wydarzenia | Galerie

  Zespół Szkół Odzieżowo-Włókienniczych im. Władysława Stanisława Reymonta Lublin ul. Spokojna 10

 

 

 

strona główna

 

Władysław Stanisław Reymont

  Najważniejsze w życiu i twórczości. Kalendarium.

  Lublin i Lubelszczyzna w biografii Wł. St. Reymonta - motyw Unicki

 

"NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU I TWÓRCZOŚCI"

(KALENDARIUM)

1867

7 maja we wsi Kobiele Wielkie, pow. Radomsko rodzi się Stanisław Władysław Rejment, syn miejscowego organisty Józefa Rejmenta i Antoniny z Kupczyńskich.

1868

Rodzina Rejmentów przenosi się do Tuszyna.

1880

Rodzice Rejmenta osiedlają się w Wolbórce pod Tuszynem. On sam zamieszkuje w Warszawie u szwagra Konstantego Jakimowicza, właściciela magazynu krawieckiego i rozpoczyna naukę krawiectwa.

1882

Powstają najwcześniejsze utwory wierszem.

1883

Powstają pierwsze utwory prozatorskie.

1884

Rejment uzyskuje dyplom czeladnika krawieckiego. wydalony zostaje z Warszawy za udział w pracy konspiratorskiej.

1885

Wstępuje pod pseudonimem Urbańskiego do wędrownej trupy teatralnej.

1886

1886-1888 przebywa u rodziców w Wolbórce. Kontynuuje próby pisarskie.

1889

Angażuje się do trupy teatralnej, wkrótce jednak wraca w rodzinne strony i zostaje pracownikiem kolei Warszawsko-Wileńskiej. Pełni funkcje służbowe do grudnia 1893r., z krótką przerwą w r. 1892, kiedy jeszcze próbuje wrócić na deski sceniczne.

1891

Powstają utwory nowelistyczne, które doczekają się później publikacji książkowej, np. Franek, Suka w tomie Spotkanie (1897 r.), Pracy! W tomie pośmiertnym Krosnowa i świat.

1892

Debiut w czasopiśmie "Głos" nr 49: Korespondencja Spod Rogowa oraz debiut nowelistyczny: - Wigilia Bożego Narodzenia w krakowskiej "Myśli" nr 24, podpisana: Władysław Stanisław Reymont.

1893

8 grudnia Reymont przenosi się do Warszawy.

1894

Bierze udział jako reporter reporter w pielgrzymce do Częstochowy i ogłasza sprawozdanie z tej wędrówki w "Tygodniku ilustrowanym" nr 24-36. W lipcu wyjeżdża do Londynu na zjazd Towarzystwa Teozoficznego. W drodze powrotnej zatrzymuje się w Paryżu.

1895

Debiut książkowy: Pielgrzymka do Jasnej Góry (Warszawa). Odbywa z Jakimowiczami wycieczkę do Włoch. Zawiera umowę na powieść o Łodzi i przenosi się tam, aby obserwować życie miasta i gromadzić materiały.

1896

1896-1899 przebywa głównie we Francji, najpierw w Paryżu z Janem Lerentowiczem, później w Ounarville pod Orleanem u Henryka Gierczyńskiego. Tam też powstaje Ziemia obiecana. W Warszawie 1896 r. ukazuje się Komediantka (pierwodruk: "Kurier Codzienny"1895 r.).

1897

Fragmenty (Warszawa. Pierwodruk: "Biblioteka Warszawska" 1896 r.). Spotkanie, Szkice i obrazki (Warszawa).

1899

Ziemia obiecana (Warszawa). tekst wykazuje poważne zmiany w stosunku do pierwodruku z lat 1897-1898, Lili, Żałosna idylla (Warszawa. Pierwodruk: "Kurier Codzienny" 1898 r.), Sprawiedliwie, Szkic powieściowy (Warszawa).

1900

Reymont przebywa na kuracji w Zakopanem, skąd wyjeżdża do Wolbórki. 13 lipca ulega poważnej kontuzji w katastrofie kolejowej w pobliżu Warszawy. Ciężko zapada odtąd na zdrowiu, ale otrzymane odszkodowanie umożliwia mu na pewien czas spokojną pracę literacką. W jesienną noc. Nowele. (Warszawa).

1902

Przed świtem. Nowele. (Warszawa). Poślubia Aurelię z Szacsznajdrów Szabłowską. Wyjeżdża do Francji, gdzie w Paryżu i bretańskiej miejscowości Beg Meil pracuje nad Chłopami. Od tej pory dużo czasu spędza za granicą, przeważnie we Francji i we Włoszech. Wracając do kraju, przebywa zazwyczaj w Warszawie lub Zakopanem.

1903

Komurasaki. Żałosna historia o pięknym, porcelanowym sercu japońskim (Warszawa. Odbitka z "Chimery" 1901 r. T. II, z. 6). Z pamiętnika. Nowele. (Warszawa).

1904

1904-1909 Ukazuje się powieść Chłopi Tom I-II Jesień, Zima – 1904, Tom III Wiosna –  1906, Tom IV Lato –  1909. Pierwodruk: „Tygodnik Ilustrowany” (cz. I 1902, cz. II 1903, cz. III 1905-1906, cz. IV 1908).

1907

Udział w jubileuszu Elizy Orzeszkowej w Grodnie. Burza. Nowele (Warszawa. Drugie wydanie nowel pt. Ave patria – Warszawa 1912). Na krawędzi. Opowiadania (Warszawa).

1909

Lato tego roku spędza Reymont wraz z Orzeszkow4 we Flo­rianowie u Bochwiców.

1910

 Z ziemi chełmskiej. Wrażenia i notatki (Warszawa. Pierwo­druk: „Tygodnik Ilustrowany” 1909-1910). Marzyciel. Szkic powieściowy, Senne dzieje, W pruskiej szkole, Przysięga (Warszawa. Pierwodruk: Marzyciel, Romans i powieść  Senne dzieje w „Kurierze Warszawskim” 1909 r., Przysięga w ,,Dzien­niku Poznańskim” 1907 r.

1911

0 zmierzchu, Nowele (Warszawa), Wampir (Warszawa). Pierwodruk: „Kurier Warszawski” 1904 r. pt. We mgłach.

1912

Nabywa posiadłość Charłupnia Wielka koło Sieradza, ale po roku rezygnuje z gospodarki na roli.

1913

1913- 1918  ukazują się w Warszawie powieści historyczne: Rok 1794. Ostatni Sejm Rzeczypospolitej. Powieść  historyczna w 1913 r.; Rok 1794 –  Nit desperandum. Powieść historyczna w 1916 r.; Rok 1794. Insurekcja. Powieść historyczna w 1918 r. Pierwodruk w ,,Tygodniku Ilustrowanym” nie obejmował całości: w latach 1911-1912 ukazał się Ostatni Sejm Rzeczypospo­litej (redakcja ta różni się poważnie od wydania książkowe­go); w 1913 ogłoszona zostaje Insurekcja — T. I  Nil desperan­dum, w 1915 T. II pt. W Warszawie

1914

1914-1918 Reymont mieszka w Warszawie i bierze udział w pra­cach Wydziału Dobroczynności Rady Głównej Opiekuńczej.

1917

Przysięga. Nowele (Poznań). Otrzymuje za Chłopów od Akademii Umiejętności nagrodę im. Mikołaja Reja. Zostaje prezesem Warszawskiej Kasy Literackiej.

1919

Za frontem. Nowele (Warszawa. Drugie wydanie pt. Pęknięty dzwon –  Lwów, Poznań 1925). Wyjeżdża do Paryża, a stąd, delegowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, do Sta­nów Zjednoczonych w celu nawiązania kontaktu z ośrodkami polonijnymi.

1920

Ponownie wyjeżdża do Ameryki w celu uzyskania poparcia dla pożyczki narodowej. Nabywa majątek Kołaczkowo w pobliżu Wrześni, gdzie spędza zwykle lata, na zimę przenosząc się do Warszawy.

1921

Zostaje prezesem stworzonego w Poznaniu oddziału Związku Literatów. Wchodzi do zarządu Spółdzielni Kinematogra­ficzno- Artystycznej „Artfilm” (1921-1922).

1923

Osądzona. Dwie powieści (Warszawa).

1924

Bunt. Baśń (Warszawa. Pierwodruk: „Tygodnik Ilustrowany” 1922 r.) Legenda (Warszawa. Pierwodruk: „Przegląd Warszaw­ski” 1922 r. nr 8). W listopadzie otrzymuje nagrodę Nobla za powieść Chłopi. Jeszcze w tym samym miesiącu wyjeżdża na kurację do Nicei.

1925

W maju Reymont bawi w Paryżu z powodu urządzonych tam na jego cześć uroczystości. Po powrocie do kraju zgłasza przy­stąpienie do PSL ,,Piast”. Legitymację członkowską wręcza mu osobiście Wincenty Witos. 15 sierpnia zostają zorganizowane w Wierzchosławicach staraniem Witosa dożynki będące zara­zem złożeniem hołdu twórcy Chłopów. Stan zdrowia Reymonta pogarsza się. We wrześniu poddaje się kuracji szpitalnej w Poznaniu. W październiku wraca do Warszawy, ale nadal czuje się ź1e. Przygnębia go bardzo wiado­mość o śmierci Stefana Żeromskiego (20 listopada). Umiera 5 grudnia 1925 roku.

góra strony

 

LUBLIN I LUBELSZCZYZNA W ŻYCIU I TWÓRCZOŚCI

WŁ. ST. REYMONTA. - MOTYW UNICKI

Władysław St. Reymont znany przede wszystkim jako twórca „Chłopów” i „Ziemi obiecanej” napisał także cykl reportaży pt. „Z ziemi chełmskiej. Wrażenia i notatki”.

Utwór, okrojony przez cenzurę, wydrukowano w roku 1909 r. łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, a w roku 1910 ukazał się wydaniu książkowym. Poświecony był problematyce prześ1adowania unitów, dodatkowo w tym czasie zaktualizowanej przez głośną sprawę wyodrębnienia Chełmszczyzny, do czego jak wiadomo doszło w r. 1912. Wcześniej jednak został opracowany projekt oderwania tych ziem od Królestwa Polskiego; w roku 1909 przedłożono go Dumie, a w listopadzie 1911 rozpoczęła się nad nim dyskusja.

Genezę powstania cyklu wyjaśnia B. Kocówna: ,,Siódmego stycznia 1907 roku zwróciła się do Reymonta Paulina Sieroszewska z prośbą o napisanie kilku słów w związku z odezwą petersburskiej „Strony” /autorem jej był przyjaciel Polaków/. Prosiła go również o pozyskanie dla tej sprawy Kazimierza Tetmajera; Żeromskiego miał zjednać Wacław Sieroszewski”.

Chodziło oczywiście o podjęcie przez pisarzy polskich akcji, skierowanej przeciwko prześladowaniu unitów. Sprawa ta była bowiem palącym problemem religijnym i narodowym.

Najwcześniej zajęła się losem unitów Maria Konopnicka, z pisarzy młodszego pokolenia Żeromski, Tetmajer, Weyssenhoff, no i oczywiście Reymont.

Zapowiedź cyklu z „Ziemi chełmskiej” stanowił mały fragment „Matka” zamieszczony w piśmie ,,Życie Gromadzkie”.

Reymont, piewca ziemi chełmskiej, zbierał materiały do swej pracy poprzez autopsję, rozmowy z prześladowanymi. Odbył pod­róż na „czerwone Podlasie” i Chełmszczyznę. Prowadził także na ten temat korespondencję z wybitnym znawcą historii tych ziem – Henrykiem Wiercieńskim. Korzystał z jego informacji, wypożyczał materiały fachowe.

Pisarz miał bowiem zamiar podjąć tę tematykę w większej powieści pt. „Unici”. Pracował nad nią, zbierał materiały, ale jej nie dokończył.

W cyklu obrazów “Z ziemi chełmskiej” udało się autorowi zo­brazować okrutną dolę ludzi ginących w obronie swej wiary, która była synonimem ich przynależności narodowej, wykładnią związku z kulturą polską. Byli i czuli się Polakami, a pogwałcenie ich praw do swobody kultu religijnego, przymusowe wcielenie ludności uni­ckiej po roku 1875 w poczet prawosławnych oznaczało tyle, co stać się Rosjaninem.

Taki był zreszt4 cel polityki carskiej.

,,Aleksander II w Czasie pobytu w Warszawie w 1874 r. oświadczył wprost delegacji unitów z guberni siedleckiej, ze jego życzeniem jest, aby ludność „starych ruskich ziem” wyznawała tę samą religię, co jej monarcha”.

Carowi chodziło jednak nie tyle o zjednoczenie prawosław­nych w obrębie imperium, co o unifikację i przyspieszenie rusyfikacji tych ziem, o zerwanie związków ludności unickiej z polską tradycją i kulturą. Podstawowy pozostawał argument polityczny, likwidacja Kościoła Unickiego była jednym z narzędzi do walki z po1skością tych ziem, miała służyć wynarodowieniu ludności zamieszkującej te tereny.

Była to walka wieloetapowa, rozpoczęta od zmian obrzędo­wych tj. oczyszczanie liturgii z naleciałości łacińskich, rusyfikowanie nabożeństw poprzez zmianę języka polskiego na rosyjski, wprowadzenie kazań w języku rosyjskim, usuwanie organów ze świątyń unickich. W roku 1874 rozpoczął się nacisk administracyjny na parafie, aby same żądały przejścia na prawosławie: przejście na porządek łaciński nie było oczywiście możliwe.

Później następowały pacyfikacje wojskowe, represje administracyjne i policyjne, niszczenie dobytku, zsyłki opornych księży i nitów w głąb Rosji, zapełnianie nimi więzień w Siedlcach i w Warszawie. Doszło też do strzelaniny, w wielu wsiach kule trafiały do ludności cywilnej.

Uwieńczeniem zaś tego wrogiego kursu antypolskiej polityki rosyjskiej było zniesienie Unii w roku 1875, a także zrealizowanie w 1912 roku aktu wydzielenia Chełmszczyzny.

Echa tych wszystkich spraw znalazły swój wyraz w niewielkiej objętościowo książce Reymonta, książeczce, która stała się dokum­entem tej „jedynej w świecie martyrologii żywych i umarłych pisanej krwią i łzami całego ludu”.

Wartość relacji tkwi w ich dokumentalno-historycznym charak­terze, choć mamy też u Reymonta próbę gloryfikacji opornych unitów, męczenników świętej sprawy. Posłużył się bowiem autor antytezą jako środkiem do oddania niezwykłego bohaterstwa ludności unickiej, któremu przeciwstawił bezduszność prześ1adowców.

Do takiej niewątpliwie wielkości urasta poświęcenie kowalowej ­ kobiety, przepłacającej śmiercią własnych dzieci pomoc, jaką okazała „uporstwujuszczym”, śmiertelnie chorym na ospę unitom, których sprowadziła do swojej chałupy, aby ksiądz mógł im oddać ostatnie posługi.

„Gorzko zapłaciła za swoje miłosierdzie, ale przyjęła ten cios, jakby z uniesieniem szczęścia ...”

Niezwykły opór Koniuszewskich kazał im złożyć w ogniu o­fiary własne życie i życie własnego dziecka. Spłonęli w stodole, aby nie dopuścić do chrztu dziecka w prawosławnej cerkwi. Kiedy stodoła stanęła w płomieniach "jakby z nieba czy z tych szalejących płomieni zabrzmiał stłumiony, daleki śpiew, jakby przeciągły krzyk konających…

 

Ale śpiew wciąż jeszcze płynął równy, wysoki, niebosiężny, radosnym witaniem raju, hymnem zmartwychwstających, ekstatyczną pieśnią wiary…

Ludzie „runęli na kolana /…/ modlili się całą głębią dusz i ta litania zrozpaczonych łzawych głosów łączyła się ze śpiewem konających i wraz z szumem pożogi, z trzaskiem pękających ścian płynęło jednym ogromnym lękiem w bezkresną nieprzeniknioną noc …”

Obłędem i utratą dziecka przypłaciła swoje trwanie w wierze ojców Apolonia Szucka.

Ewangeliczny ton całego zbioru szkiców „Z ziemi chełmskiej” jest bardzo wyczuwalny. Nadawała mu też ten charakter i technika artystyczna, przypominająca technikę dawnych żywotów świętych.

,,Opis znęcania się nad 1udźmi cierpiącymi w imię swych reli­gijnych przekonań staje się rozdziałem z hagiografii współczesnych świętych.

Opis wędrówki po wsiach i parafiach unickich to "pobożna pielgrzymka po takich stacjach polskiej Kalwarii jak Łomazy, Piszczac, Biała, Horbów, Pratulin, Janów /…/, gdzie każda wieś była przez cale dziesiątki lat niezdobyta twierdzą, każda chałupa okopem walczącym do ostatniego tchnienia, każdy człowiek nieustraszonym bojownikiem świętej sprawy.”

Reymont me oddzielał sprawy wiary od sprawy bytu narodowego, ponieważ były to rzeczy nierozerwalnie ze sobą związane. Tragedia unitów była bardziej tragedią narodową niż religijną.

Trwanie przy wierze było wykładnikiem patriotyzmu tych ludzi, poczucia ich świadomości narodowej.

Koniuszewscy nie godzili się na chrzest dziecka w cerkwi prawosławnej, ponieważ zmiana religii oznaczała zmianę narodowości. Podkreślali swe polskie pochodzenie

„- Nie dam na prawosławne dziecka! Uduszę je własnymi rękami, a nie dam!

 - Ja Polak i katolik, to i mój syn będzie taki sam”.

Nawet pod groźbą  śmierci nie chciał Komuszewski zmienić wyznania, ponieważ czuł się Polakiem.

Polak jestem i katolik!. Zabijcie, a nie przejdę”.

Sprawę swojego pochodzenie stawiał zawsze na pierwszym miejscu, akcentując tym samym swoją przyna1eżność narodową.

Unici wa1cząc w obronie swej wiary o zachowanie greckokatolickiego obrządku: mszy, chrztu, ś1ubu, pogrzebu, walczyli jednocześnie o zachowanie języka polskiego. „Oczyszczonym cerkwiom przywracali pierwotny wygląd:

,,lud natychmiast przywrócił cerkiew do dawnego stanu i śpie­wał dalej po polsku, bo tylko polskie koście1ne pieśni umiał, modlił się przed obrazami, słuchał ze wzruszeniem organowych głosów i polskich kazań”.

Ogromnie żarliwe przywiązanie do wiary, do języka polskiego, zaniepokoiło władze carskie. W walce z polskością posłużyli się wrogimi księżmi Ukraińcami, ściągniętymi z Galicji Wschodniej. Mieli oni pomóc w szybkim zaprowadzeniu prawosławnego obrządku w świątyniach unickich. Miejscowa ludność ich jednak nie zaakceptowała. Oto fragment okreś1ający stosunek chłopów do nowego proboszcza:

„- Ale proboszcz będzie na misji?

- To nie nasz, to tylko taki zwyczajny parafialny propinator”.

Ze szczególnie bezwzględnych metod postępowania słynął administrator Marceli Popiel, który posługiwał się nawet wojskiem walce z 1udnością unicką. Nie potrafił on jednak złamać oporu unitów, oporu, który nasunął pisarzowi porównanie ich do chrześcijan z czasów Dioklecjana, z tą istotną różnicą, że:

,,tamci umierali tylko za wiarę, a ci giną za ojczyznę”.

W szkicach ,,Z ziemi chełmskiej” ukazana została niezwykła siła chłopa podlaskiego, więzionego na Syberii /wójt, stary Klimiuk/, prześladowanego na ziemi rodzinnej, jego niezwyciężona chęć trwania przy ojczyźnie.

Reymont także oddal nastroje, z jakimi przyjęli mieszkańcy tych terenów wydanie ukazu tolerancyjnego w roku 1907, kiedy to powróciła polska mowa i polski _śpiew, a „urzędników jakby nie było i nikt nam nie przeszkadzał być tym, czym się człowiek uro­dził, Polakiem i katolikiem”. Uwadze pisarza nie uszły też sposoby działalności agitacyjnej, prowadzonej wśród chłopów unickich, w związku z akcją na rzecz oderwania Chełmszczyzny od Królestwa.

W opisach swoich wędrówek podkreślił ten, tak bardzo polski ko­loryt podlaskiej, nadbużańskiej wsi.

Julian Krzyżanowski pisał, że cykl „Z ziemi chełmskiej”, to typowe, nadmiarem schematyzmu grzeszące, beletryzacje wydarzeń historycznych, to materiał dla przyszłej kroniki bezimiennych męczenników podlaskich, materiał literacko przygotowany, lecz artystycznie przeważnie nie przetworzony.

Na miernej wartości artystycznej szkiców zaciążył zapewne fakt, ze były one pisane niejako na zamówienie, ze względu na potrzebę chwili, obliczone na doraźny apel, na ożywienie ruchu propolskiego w Rosji. Były głosem autora w sprawie Chełmszczyzny. Szerszym echem odbił się ten cykl za granicą. Do Reymonta zgłosił się Remigiusz Kwiatkowski z propozycją przekładu „Z ziemi chełmskiej” na rosyjski, by w postaci ozdobnie wydanej broszury mógł być cykl rozesłany wszystkim posłom w Dumie.

Koszty ponosił Józef Evert, Polak stale mieszkający w Mos­kwie. Z początkiem roku 1912 Reymont z satysfakcją dowiedział się, że broszura wywołała pożądany skutek. Władysław Jabłonowski, poseł do Dumy w latach 1909-1912, wypowiedział głośno przemó­wienie w sprawie Chełmskiej w dniu 24 stycznia.

Nawet jako broszura, polityczny cykl miał ogromną wartość, gdyż utrwalał jedną z dramatyczniejszych  historii polskiego bytu narodowego.

 

góra strony

Bliżej Reymonta `1, Zespół Szkół Odzieżowo-Włókienniczych, Lublin 2000

 

 

 

Copyright © ZSOW 2009